Rachunek sumienia 2

MODLITWA DO DUCHA ŚWIĘTEGO

Duchu Święty, Duchu światła i prawdy, który przenikasz tajemnice serca ludzkiego, przed którym nie ma nic skrytego, przyjdź i oświeć mój rozum, abym przypomniał sobie moje grzechy i poznał ich złość.
Przyjdź i skrusz moje serce, abym za te grzechy szczerze żałował, umocnij wolę do skutecznego postanowie­nia poprawy.

 Na początku przypominam sobie:
- Kiedy ostatni raz przystępowałem do spowiedzi św.?
- Czy moja spowiedź i żal były szczere?
- Czy nie zapomniałem o jakimś grzechu ciężkim lub zataiłem go?
- Czy odprawiłem naznaczoną pokutę?

I. Czcij jedynie Boga
- Czy wyparłem się tego, że jestem katolikiem?
- Czy opuściłem jakąś praktykę religijną, aby uniknąć ośmieszenia lub z innych wzglę­dów ludzkich?
- Czy bez potrzeby wystawiałem na niebezpieczeństwo wiarę swoją lub innych?
- Czy przez dłuższy czas zaniedbywałem modlitwę i popadłem w obojętność wobec sa­kramentów?
- Czy pogłębiam swoją wiedzę religijną przez czytanie Pisma świętego słuchanie ka­zań, czytanie prasy i książek religijnych, uczestnictwo w rekolekcjach…?
- Czy uczestniczę w życiu Kościoła, tzn. czy interesuję się życiem swojej parafii, Kościo­łem w Polsce i na świecie?

II. Szanuj Imię Boże
- Czy wypowiadałem Imię Boże bez szacunku, bez zastanowienia, w złości lub w żar­tach?
- Czy przeklinałem innych, rozmyślnie życząc im zła lub prosząc Boga, aby zesłał na nich nieszczęście?
- Czy świadomie wzywałem Boga na świadka, że mówię prawdę, wiedząc, że kła­mię?

III. Szanuj Dzień Pański
- Czy dobrowolnie opuściłem Mszę niedzielną lub świąteczną bez przyczyny? Czy na­kłaniałem do tego innych?
- Czy w Dzień Pański wykonywałem pracę, która nie była niezbędna? Czy namawia­łem do tego innych? A może wręcz nakazywałem?
- Czy zachowuję przykazania Kościoła dotyczące postów i specyficznych dni i okre­sów pokutnych (piątki, Adwent, Wielki Post)?

Trzy pierwsze przykazania dotyczą mojej bezpośredniej relacji z Bogiem. Na­stępne siedem odnosi się do mojej postawy wobec bliźniego. Są one ukon­kretnieniem nakazu Chrystusa, by z miłości do Niego kochać bliźniego, jak samego siebie.

 IV. Okazuj szacunek i posłuszeństwo tym, którzy sprawują prawowitą władzę
- Czy nie zaniedbywałem się w miłości do moich rodziców? Czy troszczyłem się o nich należycie w ich chorobie, podeszłym wieku, bezradności? Czy modliłem się za moich zmarłych rodziców i przełożonych?
- Czy jako rodzic byłem sprawiedliwy dla moich dzieci? Czy dostatecznie troszczy­łem się o ich potrzeby duchowe? Czy nie zaniedbywałem ich wychowania religij­nego? Czy nie dawałem im złego przykładu? Czy egoistycznie nie przeszkadzałem w realizacji ich powołania? Czy troszczyłem się odpowiednio o ich potrzeby fi­zyczne i emocjonalne?
- Czy okazywałem posłuszeństwo tym, którzy mają nade mną prawowitą władzę?
- Czy uchylałem się od obowiązku płacenia podatków, brania udziału w wyborach, obrony kraju?

V. Szanuj bliźnich, duszę i ciało
- Czy jestem bezpośrednio lub pośrednio odpowiedzialny za czyjąś śmierć czy po­ważne obrażenia w wyniku świadomego działania, karygodnego zaniedbania lub bezmyślności?
- Czy próbowałem odebrać sobie życie?
- Czy mam na sumieniu dokonanie aborcji – przez poddanie się jej, wykonywanie za­biegów, namawianie kogoś?
- Czy żywiłem do kogoś nienawiść? Czy starałem się z nim rozmawiać? Czy odrzuci­łem przeprosiny kogoś, kto mnie obraził? Czy poszukiwałem zemsty?
- Czy odczuwałem nienawiść do jakiejś grupy ludzi ze względu na ich rasę, narodo­wość, wiek czy odmienność religii?
- Czy byłem niecierpliwy lub niemiłosierny w słowach lub uczynkach, ponieważ inni mnie denerwowali? Czy byłem uparty w swoich poglądach i krytycznie nastawiony do innych? Czy zazdrościłem innym?
- Czy nadużywałem alkoholu? Czy moje pijaństwo pozbawiło rodzinę odpowiednich środków utrzymania, dobrego przykładu, szacunku społecznego? Czy doprowadziło mnie do innych grzechów w myślach, słowach i uczynkach?
- Czy naraziłem na poważne niebezpieczeństwo życie swoje i innych łamiąc przepisy ruchu drogowego, prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu lub pozwalając swoim dzieciom prowadzić samochód bez odpowiednich umiejętności z ich strony?
- Czy stałem się powodem zgorszenia dla innych?
- Czy narażałem swoje zdrowie poprzez złą dietę, nadużywanie alkoholu, tytoniu, le­ków?
- Czy przyjmowałem narkotyki? Czy zajmowałem się handlem narkotykami lub bro­nią?
- Czy zaniedbywałem pracę nad wprowadzaniem pokoju i sprawiedliwości na świe­cie?

VI. i IX. Szanuj świętość pożycia seksualnego
- Czy dopuściłem się zdrady małżeńskiej? Cudzołóstwa? Kazirodztwa (kontakty seksu­alne z członkami rodziny)?
- Czy grzeszyłem przeciwko własnemu ciału przez samogwałt (masturbację)?
- Czy popełniałem grzech nieczystości z osobami tej samej płci?
- Czy dobrowolnie poddawałem się nieczystym myślom, bądź pobudzałem je przez czasopisma, telewizję, video i internet?
- Czy angażowałem się w przedłużone, intensywne pocałunki lub pieszczoty?
- Czy słuchałem lub uczestniczyłem w nieczystych rozmowach?
- Czy czytałem książki lub chodziłem do miejsc rozrywki, o których wiedziałem, że są nieprzyzwoite i niemoralne?
- Czy narażałem innych na poważny grzech lub zachęcałem ich do niego przez nie­skromne gesty, zachowanie lub strój?
- Czy wykonywałem akt małżeński w niewłaściwy sposób, bez otwarcia się na nowe życie?
- Czy nie zaniedbywałem traktowania mojego współmałżonka jak równego sobie?

VII. i X. Szanuj własność innych
- Czy coś komuś ukradłem lub przywłaszczyłem sobie? (Powinienem podać wartość ukradzionej rzeczy i sytuację majątkową osoby, do której należała.)
- Czy zwróciłem przywłaszczoną rzecz, pożyczone pieniądze…?
- Czy kupowałem lub przyjmowałem w prezencie rzeczy, o których wiedziałem, że są kradzione?
- Czy rozmyślnie zniszczyłem czyjąś własność?
- Czy zatrzymałem coś, co znalazłem, nawet jeśli mogłem łatwo zidentyfikować właści­ciela?
- Czy przyjmowałem lub proponowałem łapówki?
- Czy, będąc pracodawcą, płaciłem zbyt niskie zarobki moim pracownikom, zatrudnia­łem ludzi bez uczciwej umowy lub też w prowadzeniu przedsiębiorstwa angażowałem się w nieuczciwe interesy z klientami, konkurencją, pracownikami?
- Czy, będąc pracownikiem, zaniedbywałem pracę, której się podjąłem? Czy podejmo­wałem pracę na nieuczciwych zasadach? Czy traktowałem z szacunkiem cudzą własność?
- Czy zaniedbywałem płacenia rachunków, dotrzymywania obietnic i kontraktów?
- Czy przeznaczyłem uczciwą część swoich zarobków na utrzymanie Kościoła? (Darowi­zny na inne szlachetne cele są aktami miłosierdzia. Utrzymywanie własnej parafii jest moim obowiązkiem.)

VIII. Szanuj prawdę i dobre imię bliźniego
- Czy kłamałem?
- Czy jestem winien krzywoprzysięstwa?
- Czy zaszkodziłem czyjejś reputacji przez kłamstwo (oszczerstwo) lub mówienie bez potrzeby o cudzych grzechach, które nie są powszechnie znane (obmowa)?
- Czy podjąłem wystarczający wysiłek w celu przywrócenia dobrego imienia osobie, której reputacji zaszkodziłem?
- Czy plotkowałem lub w jakiś inny sposób byłem niemiłosierny w mowie?
- Czy naruszyłem czyjąś prywatność, np. przez czytanie cudzych listów bez pozwole­nia?
- Czy mam na sumieniu pochopne osądzanie, przypisywanie komuś zła bez dostatecz­nych powodów? Czy w mowie dyskryminowałem jakąś grupę rasową, np. określając ją obraźliwym słowem?
- Czy zatrzymywałem informacje dla tych, którzy mieli do nich prawo?

 AKT ŻALU

Ojcze miłosierdzia, czym odpłaciłem Tobie za Twoją miłość? Grzechami, zaniedbaniem, nie­wdzięcznością. Obym był nigdy nie zgrzeszył.
Żałuję z całego serca za wszystkie grzechy, którymi obraziłem Ciebie, mo­jego Stworzyciela i Odkupiciela.
Żałuję, że znieważyłem Ciebie, Dobro najwyższe i najgodniejsze miłości.
Żałuję, że zmarnowałem zasługi męki mojego Zbawiciela i zdeptałem Jego Krew za mnie przelaną.
Żałuję, że obraziłem sprawiedliwość Twoją, Panie, i zasłużyłem na słuszną karę. Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i przeciw Tobie. Nie jestem godzien zwać się dzieckiem Twoim. Brzydzę się wszystkimi grzechami moimi i odwracam się od nich. Mocno postanawiam przy pomocy łaski Twojej unikać wszystkich grzechów i okazji do nich.
Najświętsza Panno, święty Aniele Stróżu mój i moi święci Patronowie, wy­proście mi u Boga przebaczenie moich grzechów.

MODLITWA PO SPOWIEDZI

Niech Ci będzie chwała i dziękczynienie, Boże w Trójcy Jedyny, żeś mi z nie­skończonego miłosierdzia Twego przez rozgrzeszenie kapłańskie odpu­ścił grzechy.
Dzięki Ci, Ojcze niebieski, żeś mnie nędznego grzesznika przyjął na powrót jako swoje dziecko.
Dzięki Ci, Jezu Zbawicielu mój, żeś krwią obmył moją duszę i przywrócił jej życie nadprzyrodzone.
Dzięki Ci, Duchu Święty, żeś mi dał łaskę prawdziwego żalu i żeś przez ten sakrament odbudował w duszy mej świątynię Bożą.
O jakże wielkie jest moje szczęście! Pragnę przez całą wieczność wysławiać dobroć Twoją, Boże, a tymczasem na ziemi zmienić zupełnie moje ży­cie i oddać Ci serce moje, boś Ty, Panie, godzien całej mojej miłości.
Przyjmij łaskawie te modlitwy i uczynki pokutne, które mi sługa Twój nazna­czył; przyjmij też wszystkie moje prace, ofiary i przykrości życia. Niech to wszystko posłuży mi na złagodzenie kar doczesnych, a co jeszcze nie dostaje mojej pokucie, niech to uzupełnią zasługi męki Twojej, Zbawicielu najmiłościwszy.
Udziel mi, Panie, łaski wytrwania w moich postanowieniach.